Mój dzień zaczął się o 13, kiedy wstałam z trudem z mojego cieplutniego łóżka. koło 14 zjadłam śniadanie, trochę poleniuchowałam, a na 17 umówiłam się z koleżanką pod galerią. Oczywiście nie obyło się bez przygód, ale z moim talentem nic nie idzie nigdy według planu. Pochodziłyśmy troszkę po galerii, powzdychałam nad lustrzanką (moje marzenie<3) i poszłyśmy na powietrze. Siedziałyśmy, gadałyśmy, aż w końcu każda odeszła w swoją stronę. Ja udałam się do babci u której zostawiłam rower, i pojechałam do domciu ;)
Po przydługim wstępie zaczynam wreszcie pisać to, co planowałam :P A więc, lakier Wibo Color Power - nie widzę nigdzie numerka. Dostałam go na urodziny, pod koniec maja, od Olivii. Lakier ma niesamowity kolor, nieco ciemniejszy niż na zdjęciach.
(+) Kolor
zmyłam ;)
(+) Konsystencja - bardzo łatwa aplikacja
(+) Krycie - 1 warstwa
(+)/(-) Cena - przeciętna.
Ogólnie daję 6/10. Na paznokciach bezbarwny na bazę, 1 warstwa koloru i 1 warstwa top coat.
Przepraszam za jakość zdjęć, robione z lampą ;) Pisałam ten post godzinę! Same zdjęcia łądują się chyba z kwadrans... Idę spać, do jutra!
xoxo Kathysia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz