piątek, 31 sierpnia 2012

9. Piórnik

Hej!
Witajcie, dziś jestem trochę nabuzowana, bo mam już listy klas do gimnazjum. Jestem w 1b na zaawansowanym francuskim. Niestety żaden mój przyjaciel ani przyjaciółka nie chodzą ze mną do klasy, jestem jedyną dziewczyną z naszej starej szkoły. A moja szkoła to podstawówka, gimnazjum i liceum, chodzę już 3 rok, tj od 5 klasy. Jakoś to będzie, na pewno dużo nowych twarzy poznam. No i... KICI KICI! =^.^=

Dziś mam dla Was pierwszą notkę z serii BACK TO SCHOOL. Mój piórnik :)

 Jak widzicie mam 2 piórniki. W tym z Barbie trzymam najpotrzebniejsze rzeczy, a w tym z
JB mniej potrzebne.












Ten piórnik kupiłam chyba w 2 klasie, nie jestem pewna. Jest uroczy i bardzo praktyczny ;) Niestety nie był za tani. Mariposa <3

Piórnik Barbie - Tesco
 Z przodu ma taką jakby "kieszonkę", w tym miejscu gdzie wróżka. Tam mam rzeczy, które używam na każdej lekcji.
 To są właśnie te rzeczy ;) Ołówek 2B, ołówek przekładany z JB, długopis i pióro wieczne. No i gumka.
Ołówek Esquisse - E.Leclerc
Ołówek z JB - Claires
Długopis - Funky Fish
Pióro Paper Mate - Tesco
Gumka Donau - E.Leclerc








Duża przegródka.
 Zakreślacze :) Bardzo je lubię, mają 2 końcówki - 1 to cienkopis, 2 to mazak. Jakieś no name'y za 4 zł ^^

Zakreślacze - Profit
 Zapasowe długopisy - 2 czarne, niebieski i czerwony; ołówek.

Długopisy - Tesco
Ołówek - Od Natki











 To jest w zasadzie piórniko-kosmetyczka, zwał jak zwał. ja używałam jako kosmetyczkę, teraz jako piórnik :) Upolowałam na przecenie za 8 zł ^^

Piórnik z JB - Claire's
 Akcesoria do pióra.

Zmaczywacz Maped(chyba) - Tesco
Naboje Herlitz - Piotr i Paweł
 Głównie na matmę:)

Linijka, ekierki i kątomierz Tweety -E.Leclerc
cyrkiel Esquisse - E.Leclerc
 No i drobiazgi.
Strugaczka Maped - Tesco
Nożyczki, klej, myszka Esquisse - E.Leclerc











Kredki trzymam w oryginalnym opakowaniu.

Kredki Bic - Tesco










No to chyba tyle na dziś, dobranoc! xoxo Kathy

2 komentarze:

eM. pisze...

powodzenia w gimnazjum! to będą najlepsze lata szkolne, przynajmniej w moim przypadku tak było :)) masz piękny wiek! ja gdy szłam do pierwszej klasy musiałam iść do całkowicie innej szkoły ale już od pierwszego dnia nie byłam sama, szybko znajdziesz paczkę znajomych w nowej klasie :))
btw. z jakiego miasta jesteś? czy jest możliwe, że mogłam Cię zobaczyć w Katowicach? ;> chyba, że masz tu sobowtóra :D

Kathysia pisze...

W Katowicach byłam raz w życiu, w maju 2011 :) Jestem z Kielc. Dzęki za te słowa, faktycznie jest świetnie!